Podsumowanie czytelnicze 2021 roku: "Poczucie tożsamości - lektury na marginesach twórczości Zbigniewa Herberta" oraz "Obrót Rzeczy - rok 1991"

 

7.01.2022

 

W 2021 roku przeczytałem "od deski do deski" dwie książki. Pierwszą z nich było "Poczucie tożsamości - lektury na marginesach twórczości Zbigniewa Herberta" autorstwa Tomasza Tomasika. Drugą był "Obrót Rzeczy - rok 1991" ręki Janusza St. Pasierba. Dlaczego akurat te dwie książki przestudiowałem w całości? Dlaczego innym pozycjom nie było dane być przeczytanymi w sposób kompletny? Odpowiedź jest prosta i składa się z dwóch elementów: Po pierwsze - czas, a właściwie niedobór czasu wolnego, który mógłbym poświęcać na chłonięcie tekstów pisanych. Po drugie - co łączy się z pierwszym - pewnego rodzaju priorytetyzacja wynikająca z bieżących zainteresowań.

 

Zbigniew Herbert, jako jeden z "bogów" literatury XX wieku, to postać arcyciekawa pod wieloma względami. Jego talent i wynikająca z niego twórczość literacka (nie tylko poezja, ale - dla mnie - przede wszystkim eseistyka i reportaże z podróży po Europie) mogą spokojnie kształtować kulturowe jak i literacko-warsztatowe "poczucie smaku". Tak było w moim przypadku, kiedy jakieś 10-12 lat temu czytałem jego "Labirynt nad morzem", "Barbarzyńcę w ogrodzie" czy "Martwą naturę z wędzidłem".

"Poczucie tożsamości" Tomasika to intelektualna wyprawa w głąb faktów oraz spekulacji na temat życia, jak i - a może przede wszystkim - twórczości Herberta. Wyprawa po nie raz ukrytą "prawdziwą tożsamość" autora "Pana Cogito". Ta książka jest dowodem na to, jak dorobek jednego tylko człowieka może motywować do głębokiej i rozgałęzionej refleksji. Refleksji ciekawej, samej w sobie twórczej, niesztampowej, ale również odważnej, bo miejscami zahaczającej o percepcję postrzegania kultury przez pryzmat - uwaga, uwaga - genderowy. 

Tomasz Tomasik zaprezentował w tej publikacji łącznie 10 szkiców, z których każdy - odwołując się do literackiego dorobku Herberta - ma za zadanie "zmeczować" to, co wewnętrzne, ukryte nieraz głęboko w sercu czy umyśle poety, z tym co zewnętrzne, co jest wpisane w dostrzegalne gołym okiem dziedzictwo kulturowe ludzkości. Wszystko podane w erudycyjnym, przenikliwym stylu, przy użyciu wielu "koneserskich" informacji o życiu Herberta, co z jednej strony jest dowodem, że autor posiadł zdolność władania językiem pisanym w stopniu mistrzowskim, a z drugiej - że działalność i dorobek Herberta są mu doskonale znane.

Tomasik zrobił jeszcze jedną rzecz, która bardzo mi się spodobała. Otóż w jednym ze wspomnianych szkiców nakreślił paralelę między Herbertem a Januszem St. Pasierbem - czyli autorem drugiej przeczytanej przeze mnie w ubiegłym roku książki pt. "Obrót Rzeczy - rok 1991". 

O Pasierbie pisałem już kilka miesięcy temu, kiedy w moje ręce po raz pierwszy wpadła wspomniana publikacja. Przeczytałem wówczas może ze 40 stron tego dziennika tworzonego przez rzeczonego duchownego związanego z Pelplinem (chociaż wiem, że to określenie niesprawiedliwie spłyca jego biografię). Wspomniany krótki fragment wystarczył mi jednak do stwierdzenia, iż obcuję z poglądami człowieka, które chętnie podzielam. Dziś, po przeczytaniu całego "Obrotu Rzeczy" wiem jedno - ten powstały w 1991 roku dziennik napisała ręka wybitnego intelektualisty. Ręka człowieka wrażliwego, szczególnie w obrębie kultury i sztuki, ale jednocześnie twardo stąpającego po ziemi. Pasierb wykraczał w tej publikacji setki razy poza schemat rozważań teologicznych, mając pełną świadomość, iż ludzie przecież nie samą religią żyją. Wiedział doskonale, że dla niewielkiej tylko części populacji Kościół znaczy coś więcej niż coniedzielna msza i przyjęcie duchownego raz do roku na kolędzie. Przewidywał zbliżający się kryzys polskiego kościoła (przypominam, że dziennik pisał w 1991 roku) wskazując, że diabelnie niebezpieczne jest rozleniwienie i brak energii po stronie episkopatalnych elit. 

Przede wszystkim jednak Pasierb w swoich wypisach z poszczególnych dni roku 1991 dawał świadectwo, iż jest człowiekiem kultury, żyjącym dla kultury i w kulturze widzącym jeden z fundamentów naszego istnienia. To u niego znalazłem piękną definicję "procederu pisania wierszy":

 

Po południu znowu pisałem wiersze, czego nie robiłem od dawna. Na czym polega ten proceder? Trochę na rejestrowaniu świeżych, ostrych wrażeń, trochę na wydobywaniu z (pozornego?) zapomnienia tego, z czym nie można się uporać.

 

Zaryzykuję stwierdzenie, że spora część zbioru "Obrót Rzeczy - rok 1991", to świeże (jak na tamten czas), ostre wrażenia, rejestrowane "na żywo" przez Pasierba w notatkach sporządzanych w toku podróży, spotkań czy chwil wytchnienia. Równie duża część wpisów, to próba wydobycia z myślowego limbusu tematów, z którymi autor chciał się uporać, które chciał "przepracować", ale ich specyfika, zawiłość czy wielowymiarowość nie zawsze na to pozwalała. Niemniej robił to niesamowicie wciągająco, dając mi czystą przyjemność z czytania. 

Jedno jest pewne - będę jeszcze sięgał po Pasierba wielokrotnie. Rzeczami wciąż nieodkrytymi są bowiem dla mnie pozostałe publikacje i cykle esejów tego autora. Mam nadzieję, że za rok o tej porze, kiedy będę pisał podsumowanie tego, co przeczytałem w 2022 roku, po zaliczeniu "Czasu otwartego" czy "Gałęzi i liści" zdania o tym znawcy sztuki i kultury nie zmienię.

 

Michał Zieliński

  
   

KATEGORIA:  

POLSKA

 


 

NA MARGINESIE:

OKŁADKI

 

TEKST W PDF

* * *

 

 

WAŻNE: Strona PELPLINER.pl korzysta z usług Google (np. Google Analytics). Dostępne na stronie pliki cookies (tzw. ciasteczka) zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach tych usług. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o zasadach, na jakich usługi Google zbierą i przetwarzają dane, możesz klinknąć w ten link: 

"Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów" 


UWAGA: Pliki cookies (tzw. ciasteczka) można samodzielnie wyłączyć. Można to zrobić poprzez dokonanie stosownych zmian w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki internetowej. Jak zrobić to na przykładzie przeglądarki Chrome można się dowiedzieć tutaj: 

"Zezwalanie na pliki cookie i ich blokowanie"